OPINIE

Wasze wrażenia po pracy ze mną na Sesjach Indywidualnych (Terapia Traumy):

W maju tego roku zgłosiłam się na terapię do Eli. Od razu poczułam z nią dobry kontakt. Ela jest osobą o ogromnej wrażliwości i właśnie taki ktoś był mi potrzebny.
Na pierwszej sesji zapytałam czy moja terapia bedzię musiała trwać kilka lat? Ela odpowiedziała że raczej kilka miesięcy. Oczywiście jej nie uwierzyłam.
A tu proszę, minęły dopiero 3 miesiące a ja już widzę ogromne zmiany we mnie zachodzące!
To jest niesamowite, ta kobieta jest niesamowita!
Przeprowadza mnie przez najciemniejsze zakamarki mojej duszy.
Co za szczęście że na nią trafiłam.
Już nie jestem zahukaną osobą, zaczynam wierzyć w siebie. Moje poczucie niższości maleje z każdym dniem. Wyzwalam się z bardzo toksycznego związku.
A to wszystko dzięki pracy z Elą.
Kocham cie Ela wiesz! Masz ogromną moc, dałaś mi narzędzia do walki o siebie.
Wyzwoliłaś we mnie siłę o której istnieniu nie miałam pojęcia.
A to jeszcze nie koniec terapii. Zaczynam wierzyć że moje życie ma sens. Dziękuję.

Krystyna


Od pierwszej sesji z Elą czułam, że trafiłam w „bezpieczną przestrzeń”, że mogę przy niej być sobą, opowiadać jej o tym co czuję i myślę. To niesamowite, ale nawet, gdy mam problem, żeby coś opisać, nie wiem jak coś ująć i wydaje mi się, że sama nie rozumiem tego co mówię 😉 Ela od razu wie o co mi chodzi i nagle rozmawianie o emocjach wydaje się być banalne. Na każdej sesji „dokopujemy” się do czegoś nowego, często dla mnie te sesję są wielkim zaskoczeniem, bo w ogóle nie spodziewam się tego, w jakim kierunku pójdą, ale po każdej z nich czuję, że to było „to” czego potrzebowałam – jakby ktoś ściągał ze mnie wielki ciężar, który dźwigałam, a moje serce otwierało się troszkę bardziej na pozytywną energię płynącą ze świata  To dzięki pracy z Elą doszłam do momentu, gdy pierwszy raz dałam samej sobie miłość, a nie wieczne obwinianie i krytykę. To po tych sesjach zaczęłam uśmiechać się do swojego odbicia w lustrze 🙂. Przestałam desperacko szukać akceptacji u innych, poczułam się wartościowa i pewna siebie. Mój mąż widzi te zmiany, ja czuję, że zachowuję się inaczej. I nie wymaga to ode mnie żądnego „przemagania się”, treningu, to wychodzi samo z siebie. Moja relacja z dzieckiem uległa zmianie. Odkąd czuję miłość do samej siebie, potrafię też dać ją mojemu dziecku. Mam przestrzeń na jego emocję – już nie denerwuję się, wtedy gdy ono coś przeżywa, nie ma dla mnie „zakazanych” czy „złych” emocji. Mam poczucie, że wiem co robię, że mogę sobie ufać i nie potrzebuję tony poradników mówiących mi „jak być dobrą mamą” Nie boję się, że nie poradzę sobie z opieką nad kolejnym maluszkiem, a co ważniejsze – przestałam bać się drugiego porodu. Polecam z całego serca sesje z Elą ❤ 

Marzena


Chciałam się podzielić dziś z Wami moim ostatnim największym wydarzeniem i odkryciem życiowym. 💗Prawdopodobnie zmieni on moje życie diametralnie, wywróci (już wywraca) wszystko do góry nogami. 🙃🤸‍♀️Łaaał…! Zaczęłam pracę z Ela Jastrzębska 😘🙆‍♀️ Muszę Wam to napisać, to jest niesamowite!! Jesteśmy po 3 sesjach, a ja za każdym razem jestem w szoku i zastanawiam się jak ta kobieta to robi?! 😮 Może tak ogólnie dodam, że byłam już na paru terapiach, grupach wsparcia, dużo czytam na temat pracy ze sobą, piszę listy do WD, ale mieć świadomość, wiedzę to jedno, a rozwalać fundamenty fałszywych przekonań to już zupełnie co innego… Jazda bez trzymanki, rollercoaster🎢 – to chyba nie w pełni oddaje to, co się tam dzieje ze mną. A jest tak, że mam rozwaloną matczyną ranę💔, robię z nią co mogę, przed spotkaniem z Elą chodzę jak zaszczuty pies w klatce i mam myśli, że już nic mi nie pomoże, nic nie daje… A Ela… rozmontowuje mnie na kawałeczki normalnie . Kiedy prosi o zamknięcie oczu i zaczynamy to całe procesowanie, to ona ze mną wszędzie jest. Mówi takie rzeczy, jakby tam była, jakby była w moim dzieciństwie, w tym pokoju, jakby wszystko wiedziała.🕵️‍♀️ Wie co powiedzieć, o co spytać swym kojącym głosem.💆‍♀️ To jest niesamowite! Moja mała Joleczka pierwszy raz usłyszała od innego dorosłego ważne słowa, pierwszy raz ktoś stanął w jej obronie, odważnie nazwał rzeczy po imieniu. Każda sesja jest intensywniejsza dla mnie. Po każdej siedzę jeszcze z pół godziny, bo mam nogi jak z waty!🚼Czuję, jakby Ela trafiała w sedno, w sam zarodek tego wszystkiego, jakby rozbrajała bombę,💣 którą noszę w środku i boję się, żeby nie wybuchła, dlatego przymilam się całe życie do ludzi, znoszę złe traktowanie, milczę kiedy powinnam krzyczeć, boję się zrobić jakikolwiek ruch, żeby nie wybuchła. A Ela kabelek, po kabelku rozbraja ją. Ja nadal nie wiem jak ona to robi, skąd wie o mnie tyle, ale to jest niesamowite! Ja i moja Joleczka bardzo polubiłyśmy ten ciepły, spokojny głos Eli, wiemy, że kiedyś będziemy sobie radziły już same, ale teraz jesteśmy Jej bardzo wdzięczne za wszystko💗💗Dziękujemy 💗💗

JOLA


Również rekomenduje Ela . Jest ona niesamowita terapeuta, psychologiem .Niewiarygodne czucie ,wgląd, doświadczenie , profesjonalizm… Bardzo się cieszę , ze spotkałam na swojej drodze.

Marta


Ja zaczęłam od Magdy Szpilki, od jej filmików , ona tak do mnie trafiła, ze aż w szoku byłam, ze tak sie da 😉
Wreszcie podjęłam decyzje, ze muszę z nią porozmawiać , jednak okazało sie, ze Magda juz nie robi sesji indywidualnych ale na swojej stronie ma osoby, które przepuściła przez siebie i poleca 🙃
Spojrzałam na listę i napisałam do Eli prosto z mostu.
Pierwsza sesja , miałam trochę strach No bo cholera wie co ja będę robić, czy będę umiała wytłumaczyć co ja tam w środku mam skoro ja sama tego do końca nie rozumiem…i co mi sie bardzo podobało- zero zbędnego pierdzielenia, , przechodzimy na Ty i bierzemy się do pracy , pah pah pah , powyłaziło mi moment, aż doszłyśmy do okresu ciąży – na pierwszej sesji 😀
Samo płynęło , Ela dała mi taka swobodę, ze w ogóle nie czułam skrępowania czy spięcia , dokładnie wiedziała, co powiedzieć, jak i jak sprawić ze to wszystko się uleczy ❤️❤️❤️
Dzięki Eli i temu, ze się odważyłam zapytać o pomoc— ja wyszłam z roli ofiary , moje życie stało się lżejsze , teraz sie nim cieszę a wcześniej myślałam ze nie ma sensu i jedyne co mi po głowie chodziło to— jesteś beznadziejna, do niczego się nie nadajesz, co ty w ogóle tutaj szukasz, weź zniknij najlepiej..umrzyj..
Tego już nie ma 🤗🤗😀😀
Tego i masy tego co mnie przygniatało, odważyłam się pracować nad sobą, zauważyć siebie, wypłakać, wyrzygać ten cały syf , zbudowałyśmy mnie od nowa, wstałam z pozycji leżącej i kwiczącej 😉, otrzepałam się z kurzu i poleciałam lekutko i z uśmiechem 😂😉😊
Dziękuję sobie , dziękuję Magdzie Szpilce , dziękuję Eli Jastrzębskiej , dziękuję ludziom z Terazja , jestem NAM wszystkim bardzo wdzięczna bo razem zmieniliśmy mnie w taką fajną babkę 😀 , która już nie chce umierać, chce żyć i pomagać innym, dzielić się tym co w sobie odkryła i wyciągać tych którzy złapią za pomocna dłoń 😘😘😘😘😘😘Mamy ta sile , musimy tylko zrobić jeden mały kroczek, żeby potem odwrócić się i powiedzieć – Kuźwa jak ja się cieszę ze tu przylazłam 🤗🤗🤗😄😊

Kasia


Warsztaty – Przywracamy Swoje Ustawienia Fabryczne/Leczymy się z dzieciństwa:

Moje życie do niedawna było przepełnione smutkiem, goryczą. Nienawidziłam siebie, nienawidziłam ludzi, nienawidziłam życia, wciąż grałam swoje role znieczulonej albo znieczulającej się, uzależnionej od mężczyzn, uwieszałam się na nich, aby przez chwile poczuć się wartościową. Żyłam dla moich dzieci, jednocześnie przekazując im cały ból mej egzystencji. Kłótnie, histeryczne płacze, nerwica, myśli o skończeniu ze sobą, partnerzy do cna przypominający mego ojca. Podsumowując -czarna rozpacz, marzyłam, żeby ktoś mnie zamknął w psychiatryku, wyleczył i oddał nowo narodzoną. Kolejna naiwna bajka. Na moje szczęście los podsunął mi książki, które otworzyły mi oczy. Książki o samorozwoju. Weszłam w ten świat z wielkim zapałem, bo w końcu zobaczyłam światełko w tunelu, w końcu wszystko, w nich opisane, zdawało się mieć logikę, tak! tego właśnie potrzebował mój umysł. Zrozumiałam skąd ten cały syf, ojciec mnie porzucił w wieku 2 lat, matka narcystyczna, alkoholiczka, pracoholiczka i ja mała Alicyjka zostawiona sobie samej. Od czasu dzieciństwa wcale nie minęło tak dużo czasu, nie było stop – jesteś dorosła, to parę kroków stąd, więc dlaczego moja dorosłość nie miałaby być kontynuacją niepowodzeń i tragedii dzieciństwa. Starałam się trzymać nowo poznanych zasad, obserwowałam siebie, próbowałam wprowadzać w swoje życie całkiem nowe podejście z książek. Niestety wciąż miałam nawroty agresji, lęku i wielkiego poczucia winy. Właśnie wtedy zrobiłam największy krok ku sobie, oczywiście nie obyło się bez myśli typu – nie zasługuję, nie stać mnie, ale coś mnie kopnęło, siła wyższa, przyciąganie i zdecydowałam się na prace z Elą. Ta kobieta jako pierwsza uwierzyła we mnie, zaakceptowała mnie taką jaka jestem i wskazała skąd to całe bagno w moim życiu. Mam łzy w oczach, kiedy to piszę, bo to czego mnie Ela nauczyła to właśnie CZUĆ, tego nie da się opisać słowami to trzeba przeżyć, poczuć, to przy niej zaczęłam kochać siebie, to przy niej spotkałam się na głębokim poziomie z moją małą wersją mnie, z Alicyjką z dzieciństwa, z którą pragnę się spotykać zawsze, kiedy tylko poczuje się gorzej i też wtedy kiedy będzie mi cudownie. Ta więź z samą sobą zostaję na całe życie. Na warsztatach „Leczymy się z dzieciństwa – okres niemowlęcy” pierwszy raz byłam w kontakcie z własnymi emocjami, to tam zaczęłam kochać siebie, tam doznałam tak silnych uczuć, momentów wzruszenia, tam zaszła prawdziwa transformacja, nie z poziomu tylko umysłu, ale DUSZY i CIAŁA. Zakończyłam warsztat jak nowo narodzona, zaczynam od zera, mam czystą kartę. Teraz daję sobie miłość, ciepło, akceptacje, bezpieczeństwo, uczę się siebie, uczę się wsłuchiwać w ciało, w emocje, uczę się stawiać granice. Czuję jakbym każdy etap, od narodzin, przechodziła jeszcze raz małymi kroczkami, ale z wielkimi zmianami. Teraz, kiedy raczkuję w poznawaniu świata, Ela jest mi wielkim wsparciem, dzieli się ze mną swoją energią żeńską i męską, kiedy się potykam zawsze mnie podnosi, uczy mnie jak kochać siebie, uczy jak być dla siebie matką i ojcem. Jestem wdzięczna mojej drodze życia, że doprowadziła mnie do Eli, tu przy niej, w tak krótkim czasie przeobrażam się w szczęśliwą kobietę, matkę, Alicję. Kiedy obracam się za siebie, wciąż jestem w szoku, widząc z jakiego mroku wyszłam, idąc na ścieżce do światła. Czekam na ten warsztat, bo wiem, że tam spotka mnie kolejna głęboka transformacja, stojąc już na stopniu wyżej, tam będzie miało miejsce upragnione spotkanie z małą Alicyjką, tam spotkam się z czystą miłością. Ela za wszystko z całego serca dziękuję. Bez słów, a z UCZUCIEM – !

Ala


Polecam warsztaty u Eli. To magiczny czas, nie do porównania z niczym innym. Aż brak mi słów, bo to praca na zupełnie innym poziomie świadomości. To niesamowite odczucia podczas medytacji i po nich. Do tego Ela daje tak dużo ciepła i miłości, wspiera, podnosi, gdy ktoś upada, z nią nie ma rzeczy niemożliwych. Czekam z niecierpliwością na najbliższy warsztat. Love you Ela 

Sylwia


Podczas warsztatu w końcu ruszyła u mnie transformacja. Dzieją się rzeczy na które czekałam, poznając samą teorie w książkach. Tutaj dzieję się praktyka. Szczerze polecam.❤️

Ala


Może już ktoś jest w swoim procesie, ale nadal coś go uwiera, coś blokuje, woła o uzdrowienie. . ten warsztat to odkrywanie kolejnych warstw..to zrywanie niesłużących łusek.
A może ktoś jest na początku i nie wie jak zacząć? Ten warsztat jest idealny. Głębokie medytacje, livy, wiedza merytoryczna, wsparcie na tajnej grupie. Polecam z całego serca.

Patrycja


To już drugi warsztat prowadzony przez Elę. Konkretnie na temat, cena bardzo przystępna. Już będąc na pierwszym warsztacie zauważyłam poprawę. Jestem na właściwej grupie i u odpowiedniej osoby szczerze polecam. Dzięki temu odzyskuję siły i energię tak bardzo potrzebne do życia.

Iwona


Jestem już na drugim warsztacie organizowanym przez Elę, dotyka rzeczy o których nie chciałam pamiętać, a które są najistotniejsze. Wiem ze sama nierprzeszłabym przez te procesy, nie wyczytałabym tego z książek. Schodzimy bardzo głęboko, dotykamy silnych emocji i delikatnych spraw. Ela ma ogromną wrażliwość i intuicję. Dzięki niej i tym warsztatom mam siłę mierzyć się ze swoją codziennością.

Kamila


Te warsztaty to była moja pierwsza forma terapii dłuższej niż jedno spotkanie i jestem z nich bardzo zadowolony. Od jakiegoś czasu znajoma mi była tematyka pracy z Wewnętrznym Dzieckiem, procesowania i przeżywania emocji. Ale zawsze sprawiało mi trudność jak właściwie rozmawiać z Wewnętrznym Dzieckiem. Dzięki medytacjom w tych warsztatach nauczyłem się tego. Zobaczyłem jak wiele ciepła i miłości można dać samemu sobie. Zobaczyłem, że można poczuć się ważnym i kochanym.
Gorąco polecam taką formę terapii jeśli ktoś nie jest jeszcze przekonany czy to jest właśnie to co do niego przemówi. Za stosunkowo niedużą cenę otrzymuje się bardzo dużo. Można spróbować terapii, zobaczyć jak to wygląda i czy się podoba.

Daniel


Kolejny cudowny warsztat prowadzony przez Ele. Ela podczas warsztatów została moim Aniołem Stróżem ♡ Mało jest osób o takim sercu, tak mocno angażujących się w to co robią. Eli ewidentnie zależy na nas i na tym żeby warsztat miał ogromną wartość i taka właśnie ma albo i większą! Polecam z całego serca ponieważ pozwala on na bardzo głęboka pracę 😊 Na warsztatach Eli dzieją się cuda A jej medytację się głęboko transformujące.

Karolina


Osoby, które się wahają i zastanawiają czy warto: WARTO. Cena warsztatu jest niska w porównaniu z jakością.
Wspaniałe i skuteczne medytacje które robisz kiedy chcesz i ile chcesz,lajvy z Ela,ogrom wiedzy i wsparcia w tajnej grupie. ❤️💪

Patrycja


Ogrom wiedzy, zaangażowania, plus grupa w której czuję się swobodnie. Medytacje to coś co robię pierwszy raz w życiu. Cholernie mną szarpią. Nie miałam pojęcia że umiem zaangażować się w to całą sobą. Czuję się lżejsza, pewniejsza siebie, stabilniejsza. Mój koszmar dzieciństwa wypłakałam i wyszarpałam czując realną złość! Czuję wszystko co robię na tych warsztatach. Płaczę jak dziecko, zalewając łzami i zanosząc się. Co ciekawe czuję wreszcie!!!!ze jestem czegoś warta tak na serio a nie na pięć minut. Przestaje się wstydzić tego co czuję. Uwielbiam tez wstępy przed każdą medytacją. Chociaż nazwałabym to dużą dawką motywacji, informacji, czerpię z tego ile mogę. Cieszę się ze tam jestem. Słucham siebie dzięki temu. Widzę więcej i chcę więcej. Wreszcie wiem ze nie jestem porąbana.

Karolina


Również polecam  Mi się podoba to w warsztatach, że bez skrępowania mogę pisać o swoich przeżyciach, że nie jestem z tym sama, nie muszę już tego wszystkiego ukrywać i mogę liczyć na wsparcie. Wpisy innych osób tez pomagają mi odkryć, co było u mnie także nie tak, co bolało, wszystko mi się przypomina.. a medytacje pomagają się z tego oczyścić.

Edyta


O tak Przywracamy swoje ustawienia fabryczne wyrzucamy wszystko co nie nasze cały syf który nosiliśmy w sobie od dziecka! Ja chodząc 3 lata na terapię nie zrobiłam ani nie bylam tak do końca świadoma tego do czego doszłam tu na warsztatach .Postawiłam wszystko na jedną kartę i wiecie co WARTO !!!

Magda


Nie zdawałam sobie sprawy ze będzie to tak głęboka i transformująca praca, boli w trakcie, ale tyle rzeczy wychodzi i efekty są niesamowite. Jestem wdzięczna za ten warsztat i wsparcie grupy, które jest ogromne. Wszyscy jesteśmy otwarci i szczerzy a Ela jak anioł czuwa nad nami. To dopiero początek a ja juz czuje ze ten warsztat to jedna z najlepszych rzeczy jaka mnie spotkała w ostatnich latach

Kamila


Cudowne warsztaty z całego serca polecam ! Zmiany, zmiany, zmiany w moim życiu od dwóch tygodni zmiany. Wspaniali, ciepli ludzie i do tego nasz anioł stróż Ela. Bardzo głęboka praca która daję natychmiastowe efekty. Mimo że praca jest ciężka i tematy od których całe życie uciekałam to każdego dnia tylko czekam żeby usiąść i wejrzeć w siebie tak głęboko jak nigdy wcześniej. Ela robi cudowne rzeczy z naszą podświadomością. Pomaga nam przywrócić swoje ustawienia fabryczne i jak dla mnie świetnie jej idźie 

Karolina


Na pewno za kilka miesięcy zapiszę się na kolejne . Dokładnie takiej terapii potrzebuję , 2 tygodnie i czuję znaczną poprawę . Dziś też słuchałam medytacji ( głowa mnie bolała na zmianę pogody ) . W trakcie medytacji miałam przed sobą bardzo jasne światło i czułam jak przenika mnie od głowy do stóp , po czułam jakiś ucisk w głowie i z pół godziny nawet dłużej mnie to trzymało . Efekty lepiej śpię , nie odczuwam tak bardzo zmęczenia jak przed warsztatami , reumatyzm mi się nawet zmniejszył . Najlepsza decyzja jaka podjęłam.

Iwona


Bezpieczeństwo, zaufanie, akceptacja.
Warto!! Choćby dla samej obecności w grupie tak wyjątkowych osób, a Ela-przyznaję, prawdziwy Anioł, stoi dzielnie na straży, wspiera, dodaje sił i prowadzi nas do samych siebie, do naszych ustawień fabrycznych. Dziękuję Ela za stworzenie tych warsztatów .
Chciałabym jeszcze opisać efekty długofalowe, które zauważyłam w trakcie, ale rozwijają się dalej po warsztacie. Odzyskuję wiarę w ludzi, otwieram się, nabieram zaufania do życia. Budzi się też we mnie taka czysta miłość do siebie i innych. Bardzo polecam warsztaty. Kocham Cię Ela 

Sylwia


Warsztaty niesamowicie oczyszczają każdy zakątek naszej duszy. Żyłam z nie moimi traumami, blokadami, ranami. Całe moje życie mnie bolało. Wszystko mnie bolało.Zylam w winie o wszystko i o wszystkich. Ela świetnie pomaga usuwać toksyny z naszej duszy❣️Jest naszym przewodnikiem duchowym i towarzyszka w tak pięknym spotkaniu z wewnętrznym dzieckiem. Dla mnie to cud, to klucz do zdrowia.
Dzięki warsztatom zmieniło się moje życie o 180stopni.
Po relacje z sama sobą aż po relacje w rodzinie i z ludźmi. Zaczynam akceptować swoje emocje i moje bolące stany.To jest droga do kochania SIEBIE!!!!
Tu odnajdziecie swoją czysta ścieżkę pełna światła ku MIŁOŚCI.Wielki SZACUN Elu ❣️

Wiola


Witam was serdecznie. Jestem uczestniczką warsztatów Eli, chciałabym je wam z całego serca polecić. Trafiłam na grupę „przypadkiem” a na warsztaty zapisałam się pod wpływem chwili. To moje pierwsze warsztaty w życiu. Nigdy nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie można tak wiele przepracować i do tego tak głęboko. Nigdy do głowy by mi nie przyszło, że z terapeutą można nawiązać tak głęboką wieź i że grupa na początku zupełnie obcych ludzi może tak wspierać. Jestem pozytywnie zdumiona. To wsparcie w kryzysowych momentach jest nie do przecenienia. Jeśli ktoś tak jak ja ma wrażenie, że stoi w miejscu, albo że praca nad sobą posuwa się za wolno to nie zastanawiajcie się dłużej. Trafiłam tu zielona w temacie zupełnie.To, co się dzieje na warsztacie jest niesamowite. Pozdrawiam was ciepło 

Justyna


Warsztaty PODNOSIMY WIBRACJE:

Chciałabym się podzielić, co się dzieję w moim życiu od momentu pierwszego procesu na warsztatach  Sam proces jest niezwykle mocny i transformujący, a to jak wpływa na moje życie to dla mnie kolejne cudowne zaskoczenie! 😍 Rodzi się we mnie jakiś kreator życia, mam w sobie tyle pomysłów, tyle siły do ich wdrażania, idę za zmianami, pędzę za marzeniami i wszystko jest realne. Tak jakbym dostała magiczny wywar.  Ruszyłam, w końcu zaczęłam wprowadzać realne zmiany i nic mnie nie zatrzyma 🌪Wiedziałam jakie Ela ma ogromne zdolności, ale to czym się dzieli tutaj jest dla mnie talentem nad talentami, nadludzkim, ponadczasowym, niepowtarzalnym. 💎 zmiany są namacalne ❤️🧡💛💚💙💜

Podpisuję się pod słowami Eli całą sobą  Na tych warsztatach dzieją się cuda, tak jakbym ja nic nie musiała robić, wszystko robi za mnie Ela, ja tylko zamykam oczy i żyję w swoim świecie, jakże innym! To już nie jest to życie co przed warsztatem, nic nie wygląda tak samo🌈🌏 świat jest czarujący, to co w moim wnętrzu wydarza się na zewnątrz. Patrzę i podziwiam. Idę za głosem serca. To jest niewiarygodne 🌠 Jeśli ktoś chciałby w trybie natychmiastowym, wręcz błyskawicznym odzyskać siebie to polecam z całego serca. Warto🤲💛💚💙💜🧡

Chciałabym się podzielić tym co się wydarzyło we mnie po wczorajszym procesie  Wiedziałam, że to będzie konkret, Ela zapowiadała, że podzieli się wszystkim co potrafi, ale to co się stało wczoraj okazało się mega mocne! Skutki czuję w całym ciele. Zafascynowało mnie to, że tam nie muszę niczego analizować, starać się zrozumieć, wymęczać swój umysł, tam dzieję się wszystko samo. Czułam w ciele niesamowite doznania, dreszcze, silne emocje, a potem uwolnienie i lekkość. Wybaczyłam sobie swoje zawinienia, poczułam wolność. Czułam, że jestem w dobrych rękach, najlepszych 🧡 tak jakby Ela w przyspieszonym tempie wykonała za mnie całą trudną pracę w zbudowaniu w sobie akceptacji. Wystarczyło zamknąć oczy i reszta się działa sama, to jest niewiarygodne. Cały dzisiejszy dzień czuję energie wokół, tak jakbym widziała świat już zupełnie inaczej. Ten warsztat mnie zaskoczył ogromem doznań, spodziewałam się głębokiej transformacji, ale nie wiedziałam, że można jeszcze mocniej, szybciej, głębiej doświadczyć procesu, niż miało to miejsce na poprzednich warsztatach. Ela jest dla mnie wielką tajemnicą, którą jest mi dane odkrywać. Polecam z całego serca    

Ela  jeśli z Twoją pomocą rozprawiłam się z największymi traumami w moim rodzie to jestem pewna, że na tych warsztatach uwolnię się od wszystkich negatywnych rodowych przekonań, które dostałam w spadku🧡 aby móc kreować swoje życie w zgodzie ze sobą.

Ja się czuję jakbym stawała się kobietą, już nie spełnionym dzieckiem jak wcześniej, a panią siebie. To piękne uczucie. Każda Alicyjka jest we mnie, a teraz budzi się kobieta mocy, nigdy wcześniej się tak nie czułam, marzyłam o takim stanie , jestem nowa 😍🧡

Alicja


U mnie to samo! Od pierwszego warsztatu czuje głęboką zmianę. Totalne oczyszczenie na poziomie energetycznym! Coś jakby reset, po którym przeczyściły się wielkie złogi nagromadzone przez lata. Każda komórka mojego ciała wibruje inaczej  Czuje jakbym odzyskała siebie z najlepszego okresu, kiedy byłam najszczęśliwsza (czyli studia). Z okresu sprzed wielkich traum i rożnych trudnych doświadczeń. Czuje niesamowity SPOKÓJ  Do tego wzbiera we mnie kreatywność i chęć do wzięcia życia w swoje ręce. To jest bardzo subtelna zmiana, gdzieś głęboko na poziomie duszy. Wcześniej już włożyłam w siebie masę pracy, ale teraz nastąpiło takie jakby ‘klikniecie’. Nie wiem, jak Ela to robi, ale warsztat działa na bardzo głębokim poziomie  Już sie nie mogę doczekać kolejnej sesji!

Agnieszka


Z całego serca polecam warsztat Eli. Byłam na wszystkich Ale ten jest wyjątkowy. Po wczorajszej medytacji poczułam że to będzie bardzo głęboka zmiana. Takiego warsztatu jeszcze nie widziałam. Ela dzieli się takim procesem jakiego jeszcze nie znałam. Jeśli ktoś się waha to na prawdę warto !!! Muszę jeszcze wspomnieć o przestrzeni dla nas i atmosferze która już zdarzyła się wytworzyć, a jest to czysta miłość i wsparcie ♡♡♡

Karolina


Warsztat się zaczął i cała grupą ruszyliśmy do działania. Wartościowa teoria Plus to co jest moim zdaniem najważniejsze- rewelacyjna praca na poziomie podświadomości. Jeśli ktoś się zastanawia czy warto? Moja odpowiedź brzmi TAK!Intensywna praca że sobą i warta każdej minuty!

Joanna


Nie mogłam sobie odmówić tak skutecznego powrotu do siebie i będę z Wami na tych warsztatach . Im więcej zainwestuję w siebie i mój rozwój tym w większej formie zwróci mi się w przyszłości .

Po wczorajszej medytacji czułam jak się cała oczyszcza. A dzisiaj jak wstałam to tak jakbym była na detoksie.

Iwona


Kochani. Jeśli ktoś jeszcze nie korzystał z warsztatów Eli, to bardzo Was zachęcam. Mi Ela swoją osobą i jej pierwsze warsztaty niesamowicie pomogły. Przede wszystkim pokazały w jaki sposób mogę pracować ze swoim wewnętrznym dzieckiem, jak piękny proces to może być. Każdy kurs jest niepowtarzalny ale ten ostatni to jak wisienka na torcie. To zupełnie co innego niż informacje tutaj na grupie. Możemy czytać, zbierać informacje, gromadzić wiedzę ale to wszystko dzieje się w intelektualnej, świadomej części nas. Natomiast warsztat to praca z podświadomością i nadświadomością ( mam wrażenie w ostatnim warsztacie), to silne procesy, narzędzia do pracy. To taka praca u podstaw. To transformacja na głębokim poziomie!

Bardzo mocne doświadczenie, najsilniej działający warsztat. I kochani energia grupy jest niesamowita! Najlepszy sposób żeby zacząć wreszcie zmieniać życie, czysta praktyka!

Ten kurs Eli to petarda! Piękny, niesamowity i bardzo głęboki. Wczorajsza medytacja wspaniałą, bardzo mocny i intensywny proces. Ja czułam jak odpuszczają mi złogi winy, o których nawet nie wiedziałam ze noszę w sobie tak głęboko. Dzisiaj rano czułam się fantastycznie, jakby coś ciężkiego noszonego przez lata odpadło! To dziękuję to mogło być od nas Elu

Bardzo piękne , potężne procesy, transformujące podświadomość i życie poprzez to. Już się nie mogę doczekać następnego spotkania. ❤️❤️

Kamila


Również polecam warsztat. Ostatnie spotkanie dotyczyło przodków. Szukaliśmy skąd wzięły się nam emocje, przekonania i powtarzalność schematów. Postanowiłam że spróbuję odnaleźć korzenie mojego nadmiernego lęku o byt rodziny. Podczas medytacji dotarłam do prababki, której umarł mąż zostawiając ją z 5 dzieci. Tutaj odczułam że jest to właśnie przyczyna mojego lęku. Od tego momentu, tej śmierci, kobiety są jakby hartowane, uczone zaradności bo odczucie straty ojca i męża było bardzo silne. Dlatego też zajmujemy się wszystkim, stajemy się harde, zarobkujemy, zajmujemy się dziećmi, wydaje nam się że jesteśmy odpowiedzialne za wszystko. Podświadomie córki chwalone są za zaradność, są nagradzane zadowoleniem i takie właśnie się stają – samowystarczalne.

Również polecam warsztat Eli. Uczucia po pierwszej sesji piękne, tyle światła w sobie nigdy na oczy nie widziałam. Pierwszy raz również zobaczyłam jak mocno jestem potrzebna moim dzieciom, poczułam jak mocno jestem z nimi powiązana. No i zaskakujący skutek uboczny – przeszedł mi ból gardła nagle i niespodziewanie 

Agnieszka


Jestem wdzięczna, że mogę brać udział w tych warsztatach. Wiedziałam że podczas nich wiele się wydarzy, ale mimo to każda medytacja, każde spotkanie z Ela mnie zaskakuje 💛
Zachodzą piękne zmiany i mogłabym myśleć ze sobie coś wkręcam, ale Ela zadbała też żebyśmy mieli swoją przestrzeń do dzielenia się tym co się dzieje i jak czytam co opisują inni uczestnicy to wiem, że WOW to się dzieje naprawdę i nic sobie nie wkręcam. Jedne warsztaty się jeszcze nie skończyły a ja już chcę kolejnych 💛
Cudownie jest móc pracować z takimi cudownymi ludźmi.
Cudownie jest móc się rozwijać i przebywać wśród tych którzy też chcą i którzy rozumieją.

Aneta


PO TYM WARSZTACIE NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE SAMO.

Warsztaty u Eli to ciężka praca ze swoją podświadomością, z tym co tak naprawdę o sobie myślisz i nie zdajesz sobie z tego sprawy. Bo możesz przeczytać tysiące książek, kiwać głową i mówić:”tak, tak, wiem że mam w sobie moc, kocham siebie” a tak naprawdę w głębi duszy może czujesz do siebie pogardę a nawet nienawiść. To jest to co zostało Ci przekazane i z tym bagażem nie ruszysz do przodu… Ela Jastrzębska pokazuje JAK się tego pozbyć, JAK być dla siebie życzliwym, JAK poznać i pokochać siebie, JAK zaufać sobie. To jest praktyka, nie teoria, koncentrat, esencja. Tego sam/sama się nie nauczysz z książek i filmikow, a może i tak tylko pytanie KIEDY? Za następne 150 lat? Polecam warsztaty z całego serca ❤️.

Ania


Trafiłam do Eli w maju zeszłego roku na sesje indywidualne. To był strzał w dziesiątkę. Moje życie bardzo sie zmieniło od tego czasu. Wyleczyłam się z poczucia wstydu, winy…
W grudniu miałam ostatnią sesję.
Kiedy zobaczyłam na FB ogłoszenie o warsztatach Podnosimy Wibracje od razu do niej zadzwoniłam i nie żałuję.
Warsztaty są bardzo intensywne, mocne i podnoszą wibracje jak cholera 😀
W trakcie medytacji dzieją się ze mną rożne rzeczy, drętwienie nóg, ścisk w okolicy serca to znaczy że działa, leczy się moja trauma.
Parę dni temu znajomy powiedział mi że emanuję czymś niezwykłym, silną energią! To dzięki Eli ❤️
Moje życie się zmienia, już nie boję się że nie dam rady.
Dzięki warsztatom wiem że zasługuję na to co najlepsze i dostanę to!
Elu kocham cię❣️

Magda


Polecam z całego serca pracę z Elą.❤️🌹 Byłam biedną, niewidzialną dziewczynką, raczej siostrą dla swoich dzieci niż silną mamą. Żyłam marzeniami, bez większych perspektyw. Myślałam, że tak mam, że nic mnie lepszego nie czeka, że ludzie, którzy odnoszą sukcesy i są szczęśliwi po prostu tak mają od dziecka i mnie to na pewno nie spotka. A jednak. Dzięki warsztatom Eli i jej indywidualnym sesjom stałam się taka jak Oni, Ci wiecznie niedostępni, Ci spełnieni, których świat wspiera. Tak, mnie już nic nie zdziwi, dla mnie już wszystko jest możliwe. Wyszłam z ogromnych traum i jeszcze założyłam własny biznes! Zaczęłam wychodzić do świata z talentami. Otworzyłam drzwi i nic mnie nie zatrzyma. Działam i działam i sięgam po to co dla mnie najlepsze. Rozwalam wszelkie blokady. Dzieją się cuda, w które zaczęłam wierzyć ! Ela jest osobą, która dobrze wie jak wspierać ludzi, którzy są pogubieni, a tych, którzy już odnaleźli siebie wyciąga na coraz wyższe levele. Ona idzie jak burza, torpeda, sięga po wyżyny, sama jej obecność, obcowanie na warsztatach wystarcza, żeby uwierzyć w siebie.⚡️ Ela emanuję energią zwycięzcy, prowadzi ludzi tam gdzie poczują się wygrani. Wygrani, bo wygrali nowe życie na wysokim poziomie duchowym i materialnym. Polecam Elę z całą jej cudowną aurą, polecam Ja – Kobieta Mocy, która narodziła się podczas pracy z Elą Jastrzębską, Kobietą Mocy i Czynu, moją mentorką ❤️🧡💛💚💙⭐️

Alicja


Najlepszym potwierdzeniem działania pracy Eli jesteśmy my- jej podopieczne, które zaczęły działać! Podczas tych warsztatów wreszcie otworzyłam się na ścieżkę, którą chce w życiu iść! I ta radość i ekscytacja podczas działania! Dziękuję Ela kolejny raz 

Joanna


Już od dawna mówiłam o Tobie Czarodziejka z księżyca. 🌕🌕💛💛 Swoją obecnością i talentem odmieniasz ludzkie życia. Ciągniesz Nas w góre! 💪 polecam wszystkim te warsztaty💛 to co tam się wydarza to czysta magia ucieleśniona w rzeczywistości🙏 Ta cena jest naprawdę niewielka. Te warsztaty są warte o wiele wiele więcej💛💛 za taką cenę zmienić jakoś swojego życia ! One są bezcenne 💪💪💛

Alicja

Warsztaty u Eli dają przestrzeń do zejścia do swojej piwnicy złości, wkurzenia, bezsilności z dzieciństwa. Odzyskania swojej utraconej w dzieciństwie autonomii. Skonfrontowania że swoją stlamszoną i sztucznie grzeczną dziewczynką czy chłopcem. Jest to bolesne ale mały mamy wybór jak i tak jesteśmy w stanie beznadzieja i depresji o której nawet możemy nie wiedzieć. Schodzę w medytacjach z każda trudną sytuację z pracy czy ze związku z ludźmi. W medytacjach tulę swoje biedne zapomniane wewnętrzne dziecko często nierozumiane i dziwne dla innych z potarganą czupryną i kapiącym nosem. Wyrabiam ten nawyk. Tylko przez systematyczność i podejście na serio do tych warsztatów zapewnia pójście do przodu i wyjście z bagna beznadzieji i bezsilności. Ja czuję się bezpieczniej, że mam narzędzia po które mogę sięgnąć a te medytacje są naprawdę mocne. Schodzi się bardzo głęboko. Ponadto taka forma jest wygodna bo jestem prowadzona przez Elę, jej głos I wiadomo co robić po kolei.Tak z czasem schodzenia do zgliszczy podświadomości wiele sobie uprzytomniłam jak wygladała moja relacja z ojcem i jak bardzo bolało to jego bycie bardziej dla ludzi niż dla rodziny. Stąd wkurzenie na facetów i poczucie odrzucenia. Matka też wychodzi często i mam okazję jej wyrzucić wszystko co mi zrobiła.Oddać jej to całe bagno i porównywanie mnie z innymi gdzie zawsze wypadałam blado. To Twoje mamo…

Paulina

Trzy litery ELA, dla mnie morze miłości i wsparcia. Od blisko dwóch lat leczę się z koszmaru dzieciństwa, z matki narcystycznej i do tego alkoholiczki, przerażającego ojca i całego syfu w jakim wyrosłam. Wiele terapii, terapeutek i terapeutów, dziesiątki przeczytanych książek i setki filmików o wewnętrznym dziecku …i nic ból jaki był tak jest. Aż do momentu kiedy los postawił na mojej drodze Elę, trafiłam do niej gdy czułam się ,, galaretą” która nie ma siły ustać na własnych nogach ze strachu, z bólu, z niemocy. Przepełnioną nienawiścią do ludzi i świata. Zdecydowałam się na Warsztaty u Eli i sesje indywidualne. Od tej chwili nic już nie jest takie jak dawnej. Nic. Oddzyskałam wiarę w ludzi, uwierzyłam że jestem warta miłości, pokochałam swoje słabości, poczułam po raz pierwszy obok siebie osobę która we mnie wierzy, daje siłę i odwagę do kolejnego kroku, osobę która po prostu świeci blaskiem jakiego nie zobaczycie nigdzie indziej. Dziś wiem, że jeszcze czeka mnie droga ale wiem też, że mam wsparcie obok silne niczym SKAŁA. Przy niej dam radę. Z nią mi się uda. Jestem wdzięczna za Ciebie kochana Elu, za to że dałaś mi szansę i mnie prowadzisz. Teraz jestem już spokojna, w końcu spokojna. Z miłością Sylwia🌷

Sylwia

Dobry wieczór terazjanie, chciałam napisać, pochwalić się moimi efektami w procesie terapii z emocjami, z wewnętrznym dzieckiem, oto one:
1. Zaczęły śmieszyć mnie absurdalne żarty, a przynajmniej przestały stresować, w sensie jak ktoś udaje że jest zły gdy nie jest albo mówi coś przeciwnego i absurdalnego do tego co jest w rzeczywistości (niektórzy ludzie mają takie dziwne 😜poczucie humoru)
2. Przestałam postrzegać innych ludzi jako ofiary i siebie też, i przestałam patologicznie współczuć (litować się czy jak to nazwać)
3. Oszczędzam więcej energii bo nie przytakuję, czy nie szczerze się gdy nie mam akurat ochoty, jestem kulturalna ale nie zachowuję się jak piesek proszący o kawałek szynki ze stołu, to się chyba people pleasing nazywa
4. Przestałam się tłumaczyć
5. Potrafię powiedzieć „tak, faktycznie nie wiedziałam jak to zrobić, albo „tak czasami jestem „debilem” w tym i tym” – i ani trochę się toksycznie nie wstydzić – tak jak kiedyś, to niesamowite jakbym była bardziej ludzka
6. Przestali mnie drażnić pewni siebie ludzie, do niedawna drażnili mnie ci naturalnie, prawdziwie pewni siebie ludzie, bo myślałam, że trzeba być idealnym żeby być pewnym siebie, i wkurzało mnie to że inni dają sobie prawo do czucia się dobrze ze sobą, bo ja go sobie nie dawałam, ostatnio czuję się dobrze w swojej skórze
Nie mówię, że już „zawsze” czy już „nigdy”, bo ciągle się uczę, ale czuję, że obrałam dobry kierunek, chce dalej pracować i się rozwijać, te zmiany bardzo mi poprawiają komfort funkcjonowania, jak ktoś rozważa pójście na terapię z wd to polecam

Marta

Ty budzisz w nas kobietach taka pierwotna siłę która została zablokowana. Kobiety są niezwykle mądre i silne i jeśli mają kontakt ze sobą, z pierwotna siłą to mogą tak naprawdę zrobić wszystko. .. Budzisz w nas moc która została uśpiona bo mężczyźni się nas obawiali. Takie miałam dziś skojarzenia. Nawet nie wiem skąd to przyszło. Ale my kobiety wracamy do domu… wracamy do siebie … I sama czuje po rozmowie z Tobą ze ja wszystko mogę.

Ania


Artykuł na blogu Alicjikliknij