CZY TWOJA MENTALNOŚĆ CIĘ WSPIERA CZY SZKODZI?

Nie, nie mówmy o kasie.
Nie, nie mówmy o talentach.

Nie, nie mówmy o biznesie.
Nie, nie mówmy o przyjemnościach.

Nie, nie chwalmy się swoimi sukcesami.
Nie, nie realizujmy siebie.

Tak, tak klepmy biedę.
Tak, tak chowajmy swoje dzieła do szuflady.

Tak, tak pracujmy poniżej własnych możliwości.
Tak, tak umartwiajmy się, to takie szlachetne

Tak, tak bądźmy skromni i pokorni.
Tak, tak zazdrośćmy innym sukcesu.

Pytanie – czy to działa? Czy to oby napewno jest dobre dla nas i dla innych??

NIE. NIE DZIAŁA!

Wygrywają ludzie którzy mają odwagę postępować inaczej. Przełamać schematy. Wbrew ogółowi. Oni nie robią jak wszyscy.

Wygrywa ktoś kto się wyłamie. Wygrywa ktoś kto myśli inaczej niż większość. Nie tylko myśli ale jest tak silnie zdeterminowany żeby postępować inaczej niż inni. Ktoś kto działa mimo strachu, mimo niepewności… Ktoś kto rzuca się na głęboką wodę…

Ja uwielbiam być inna. Uwielbiam odstawać. Uwielbiam ucieleśniać to co sobie wymyślę, nadawać życie swoim marzeniom…

Nieraz słyszałam „To wręcz niemożliwe!” Byłam obśmiewana. Ludzie czekali tylko aż szybciej skończę niż zaczęłam…

Czy pojawiały się porażki ? No pewnie, że tak ! ! !

Co wtedy słyszałam od innych – „No wiedziałam, że sobie nie poradzisz.”

Co robiłam? Poleżałam sobie, odpłakałam ile trzeba, wstałam, otrzepałam się, założyłam koronę, poprawiłam cyc i szłam dalej.

Mierzyłam WYSOKO.

Pytasz czy osiągałam to? Tak!

Jak?

Determinacja, Pracowitość, Konsekwencja.

Pracowałam w różnych miejscach, robiłam różne rzeczy, ale robiłam je najlepiej jak umiałam. Nie do wszystkiego miałam talent i dar, ale posiadałam WYTRWAŁOŚĆ i ZARADNOŚĆ. To mi rekompensowało talent.

A co najważniejsze – widziałam POTENCJAŁ i MOŻLIWOŚCI tam gdzie większość nic nie widzi…

Codziennie łapię się na tym – jak inni mogą nie widzieć takich szans?!

A Ty? Czy Ty widzisz swoje szanse? Jak tam się mają Twoje pasje, marzenia, plany? Czekają Hmm… Czekają na co ? Na starość ? Hmm… Może na przyszłe życie ?

A co jeśli dobry, odpowiedni moment, a co jeśli idealny czas, gotowość nie istnieje? Myślałeś o tym?

Zdradzę Ci mój wielki sekret. Jak zaczynam coś nowego to:

NIE CZUJĘ SIĘ GOTOWA.

NIE JESTEM NICZEGO PEWNA.

ZAWSZE SIĘ BOJĘ.

ZAWSZE UWAŻAM, ŻE ZA MAŁO WIEM I ZA MAŁO UMIEM.

ZAWSZE JESTEM PRZEKONANA, ŻE TO CO ROBIĘ NIE JEST IDEALNE.

Jest jakie jest. Wychodzi jakie wychodzi. To nie ja oceniam jakość mojej pracy. To nie moja rola. Ja mam to przeprowadzić a ocenę zostawiam innym, bo ja nie jestem obiektywna sama do siebie.

Nawet jak ocena jest nieprzychylna to co z tego? Przecież się nie zabije, że komuś coś się nie podoba. Cóż ? Życie. Poza tym często cudze opinie nie mają wcale nic wspólnego ze mną…

Robię dalej swoje. Po prostu robię. Mam efekty. Mam rezultaty.

Dlaczego ?

Bo robię.

Opublikowano KOBIETA SUKCESU.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *